• Adam Ruda-Rożniakowski

Gotówka

Nowa ustawa o usługach płatniczych uniemożliwia sprzedawcom odmowę przyjmowania płatności gotówkowych. Nowe prawo wejdzie w życie na początku listopada, w 30 dni od ich ogłoszenia i od tego momentu żaden sklep czy usługodawca nie będzie mógł uzależnić sprzedaży towaru lub usługi od płatności kartą, dyskryminując osoby płacące gotówką. Decyzja w dobie pandemii wydaje się kuriozalna. Faktycznie jest jednak bardzo liberalna, albowiem obrót gotówką jest trudniejszy do kontroli i nadzoru przez systemy bankowe i skarbowe.

Uważam, że jest to bardzo dobra decyzja. Jedna z tych, których nie doczekałbym się za rządów innych partii na lewo od PiSu. Paradoksalnie przepisy te forsował obecny Prezes NBP w dużym stopniu wbrew stanowisku Ministra Finansów.

"My jako Polacy zawsze staliśmy na straży wolności i jesteśmy wyczuleni na każdą próbę jej ograniczania. Eliminacja gotówki w ramach prowadzenia przez niektóre banki, media i międzynarodowe koncerny ekonomii bezgotówkowej nie sprzyja poszerzaniu i wzmacnianiu wolności jednostek" - podkreślał Glapiński.

Są oczywiście pewne wyjątki. Zgodnie z ustawą, obowiązek przyjmowania gotówki nie będzie stosowany w sprzedaży przez internet, w miejscu samoobsługowym bez obecności personelu czy w trakcie imprezy masowej, a także powyżej ustalonego limitu jednorazowej transakcji (obecnie 5371zł). Ważne jednak, że w takiej sytuacji każdorazowo informacja taka musi znajdować się w regulaminie. Co więcej, sprzedawca nie będzie mógł pobierać dodatkowej opłaty za płatność gotówką.